środa, 26 lipca 2017

Cosnature Naturalny odżywczy żel pod prysznic z owocem granatu

Granaty bardzo lubię wykorzystywać wraz z jabłkami i śliwkami do zrobienia domowego kompotu. Dodają nutkę egzotycznego posmaku, dzięki czemu napój jest zdecydowanie ciekawszy i smaczniejszy. Ale jak to było z kosmetykami z tym owocem?

Miałam okazję wypróbować Cosnature Naturalny odżywczy żel pod prysznic z owocem granatu (a także szampon z tej serii) dzięki akcji testowania kosmetyków Cosnature prowadzonej przez Michała z Twoje Źródło Urody.


Jak się u mnie sprawdził? Co o nim sądzę? Zapraszam do dalszej części wpisu.


Cosnature Naturalny odżywczy żel pod prysznic z owocem granatu

Oto, co pisze o nim producent:

Harmonizujący żel pod prysznic zawiera starannie wyselekcjonowane składniki zapewniające delikatne oczyszczenie skóry oraz składniki odżywcze wspomagające  naturalne funkcje skóry i zapobiegające utracie wilgoci.  Bogaty organiczny olej z nasion granatu pochodzącego z kontrolowanych upraw ekologicznych i łagodne środki myjące zapewniają wspaniałą pielęgnację skóry podczas kąpieli.   Skóra jest czysta, świeża, jedwabiście gładka o eleganckim, delikatnie owocowym zapachu.
- naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu,
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny

Kluczowe składniki:
  • olej z nasion granatu – bogaty, wygładza i odżywia skórę, wspaniale regeneruje i napina skórę, wykazuje bardzo silne właściwości antyoksydacyjne, ma działanie odmładzające, przeciwzmarszczkowe i wygładzające dojrzałą skórę, regeneruje uszkodzony naskórek, pielęgnuje skórę suchą i skłonną do łuszczycy
  • witamina E (Tocopherol) - substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym.  Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Witamina E wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry.
Polecany do codziennego stosowania.  Odpowiedni do wszystkich typów skóry. Produkt przebadany dermatologicznie wolny od syntetycznych substancji zapachowych, barwników i konserwantów.



Moje spostrzeżenia.

Żel znajduje się w plastikowym, poręcznym opakowaniu. Zamknięcie, również plastikowe, jest szczelne, ale jednocześnie nie sprawia trudności przy otwieraniu - nawet mokrymi dłońmi. Etykiety napisane są po niemiecku, ale dołączona jest naklejka w języku polskim.

Pojemność butli to 250ml, a przydatność do używania wynosi 12 miesięcy po otwarciu opakowania.

Zapach nie kojarzy się jednoznacznie z owocem granatu, gdyż zdecydowanie przeważa tu nuta "apteczna", trochę ziołowa. Ale dla nosa całkiem przyjemna. W czasie używania aromat staje się subtelniejszy.

Jeśli chodzi o konsystencję to jest ona rzadka i za pierwszym razem "chlusnęło mi się" za dużo na gąbkę. Potem byłam już ostrożniejsza. Żel nie posiada koloru - jest przezroczysty.


Co mi się bardzo w nim podoba to to, że tworzy przyjemną, delikatną piankę, dzięki czemu chwile pod prysznicem są rozkoszą dla ciała. Owocowo-ziołowy aromat działał energizująco, pobudzał zmysły. Niestety nie był to efekt zbyt trwały. Ale w sumie dzięki temu nie kolidował z balsamem. Moja skóra bardzo się z nim polubiła, dobrze go tolerowała.

Wiele razy już wspominałam, że nie wymagam cudów od żeli pod prysznic. Mają jedynie dobrze myć, nie podrażniać i nie przesuszać. Ten spełnił wymagania. Dodatkowo na skórze odczuwałam przyjemną dawkę nawilżenia. Nie mogę stwierdzić, że było to długotrwałe, gdyż zawsze po prysznicu używam balsamu.

Ogólnie jestem z żelu zadowolona i z czystym sumieniem mogę go polecić - no chyba, że komuś nie odpowiada nuta aromatu "aptecznego".


Cena tego żelu to ok.17zł
Przedstawicielem marki Cosnature w Polsce jest biobeauty, a kosmetyki możecie znaleźć w Hebe, Aptekach DOZ, Aptekach Cefarm i Drogeriach Eko.

Czy znacie owy kosmetyk? Mieliście okazję wypróbować kosmetyki Cosnature? Może coś polubiliście i możecie polecić?

12 komentarzy:

  1. Nuty ziołowe lubię więc mógłby mi się spodobać :) szkoda, że mało czuć granat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam jedynie szampon i krem pod oczy tej marki, fajnie się sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam ten żel, przy skórze suchej i wrażliwej jak moja najważniejsze było to, że dobrze i delikatnie oczyszczał ale bez tworzenia przesuszeń i naruszania warstwy ochronnej skóry

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja skóra lubi takie łagodne i delikatne żele pod prysznic, chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czesto spotykam te make w tk maxxie.. chyba sie w koncu skusze na cos :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat żeli pod prysznic mam zapas, ale szampon chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na mnie produkty z granatem dobrze działają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopiero poznaję tą markę, powoli wprowadzam ich produkty do swojego sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam niczego z Cosnature, ale ten żel mnie raczej nie kusi, wolę ciekawsze zapachy no i tańsze żele ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Produkty marki Cosnature widziałam tez w drogeriach Natura :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że móglby mi odpowiadać! Fajne zdjęcia Monika :) A jaki jest glowny detergent w tym żelu?:)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw po sobie jakiś ślad - dzięki niemu łatwiej trafię do Ciebie.

Reklamy, komentarze typu "obserwujemy?" etc - na to nawet nie wysilaj klawiatury.